wtorek, 22 grudnia 2009

Ustęp I ( patrz, kibelek na lewo)

Więc nadeszła ta wiekopomna chwila w której dziewczęta opuszczają wieś i wyruszają do miast.
To brzmi zbyt banalnie. To nie jest takie zwykłe "wyruszanie", w tym przypadku słowo to nabiera zupełnie nowego dość ciekawego znaczenia.
Zatem, dziewczęta poruszają się nietypowo , z wolna przemierzając przestworza krainy Polskiej, niewielkiej aczkolwiek bogatej w ciekawe zjawiska.
Dla nas liczy się dążność do ruchu naprzód, dlatego dla potrzeb produkcji opatentowany został specjalny ruch, absolutnie zastrzeżony, tj. ruch jednostajny prostofalbaniasty.
Natchnęła nas działalność "powietrznych wspólnot alkoholowych " członków tej jakże niebanalnej organizacji spotykamy bardzo często na ulicach zamieszkiwanych przez nas osad i jesteśmy ich ooogromnymi fankami.
Toteż , na powyższym/ poniższym ( w zależności jak się komu ułoży)blogu będziemy pisać o szczękaniu, czykaniu, zdzieraniu łebka i innych siuśkach.
Sija, robaczki nadwyrężone :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz